sobota, 11 kwietnia 2009

Jeszcze trochę o pechu...

Nie ma to jak zwrócić się do zagranicznego koordynatora Erasmusa, z którym dopiero co nawiązujesz kontakt, "Dead Mr Xxx" Zamiast "Dear Mr Xxx". To jest to.

I wszystkiego najlepszego jeszcze. Wielkanoc jest. Cieszcie się. Radujcie się. Mnożcie się. Tyjcie się. Adorujcie się. I Joszuę. Alabala.

1 komentarz:

  1. Pociesz się, że mogło być gorzej. Tłumaczka Paulina Braiter-Ziemkiewicz dostała kiedyś maila zaczynającego się od "Droga Padlino!":)

    OdpowiedzUsuń