wtorek, 25 grudnia 2007

Wesołych Świąt!

Z okazji świąt Bożego Narodzenia, a ten wigilijny wieczór, ja, niżej podpisany Krogulczas, pragnę złożyć wszystkim najserdeczniejsze życzenia świąteczne. Proste, ale silne. Spóźnione, ale w pełni szczere. Bądźcie przede wszystkim szczęśliwi.
Bo kiedy Wy jesteście szczęśliwi, szczęśliwi są otaczający Was ludzie.
Korzystajcie z tego daru, poniekąd Bożego. Nie ważne jak- to Wasz wybór. Byle radosny!

Jest jednak kilka osób którym chciałbym w tym miejscu życzyć paru rzeczy. Życzę więc:
Mamie- Zdrowia, i żeby tak zarabiała dość, aby posłać mnie na studia i żeby mnie już więcej nie oglądać do końca życia ;).
Kreciowi- Szczęścia w gotowaniu, sesjach i kompilacjach. I dziołchy :).
Stasi- Powtórzę się, ale wehikułu czasu. Ale i bez niego wiem, że znajdziesz szczęście :).
Krychowi- Żebyś w dziewczynę obrodził, żeby szkołę się skończył,żebyś szczęśliwym był :).
Magdzie- Mniej głupot, więcej czasu. I piękniej z dnia na dzień :).
Hugowi- Pogody ducha bradamen! :)
Aleksowi- Regularności w twórczości ostatnio zaniedbanej. No i że nie wspomnę o jak czerpaniu pełnymi garściami z łaski Euterpe :).
Radziowi- Bądź nadal tak radosny i przyjacielski jak jesteś- to naprawdę piękny dar :).
Sausage'owi- Mnóstwa pomysłów, a wszystkie one- zrealizowane w filmie :).
Psiosze- Cierpliwości, albo lepiej- żeby ta cierpliwość nie była potrzebna :).
Oldze- Lepszej lokatorki :D. No i abym na Twojej twarzy mógł nadal widzieć ten piękny uśmiech :).
Nucie- Mocnej i wiecznie zdrowej wątroby po każdym zagranym spektaklu :).
Klasie III F- Mili państwo, pamiętajcie, że każde marzenie jest proroctwem. Marzmy więc o dobrej maturze :).
XVI Sczepowi- Niech Was szlag... szlak harcerski prowadzi. Zbaczajcie z niego gdzie chcecie. Ale pozostańcie tymi wspaniałymi ludźmi, którzy sprawiają, że chce mi się myśleć, działać i żyć :).

Wszystkim Wam też dziękuję za to, że wytrzymujecie z tak pozbawioną empatii osobą tyle czasu. Dziękuję wszystkim za wsparcie, za miłość, za szczerość i radość. Za to, że nie zostawialiście mnie samego i za to, że to właśnie mi zaufaliście. Wszyscy jesteście wspaniali. Możecie być tylko lepsi, więc bądźcie lepsi, przyjaciele.

***


Moje ulubione kolędy :).

Mizerna cicha

1. Mizerna, cicha
stajenka licha,
pełna niebieskiej chwały;
Oto leżący,
przed nami śpiący,
w promieniach Jezus mały.

2. Nad Nim Anieli
w locie stanęli
i pochyleni klęczą;
z włosy złotymi,
z skrzydły białymi
pod malowaną tęczą.

5. I oto mnodzy
ludzie ubodzy
radzi oglądać Pana;
pełni natchnienia,
pełni zbawienia,
upadli na kolana.

8. Lulaj Dziecino,
lulaj ptaszyno,
nasze umiłowanie;
gdy się rozbudzi
w tej rzeszy ludzi,
zbawienie nam się stanie.

11. Hej! ludzie prości,
Bóg z nami gości,
skończony czas niedoli;
On daje siebie,
chwała na niebie,
pokój ludziom dobrej woli.
(pokój wam dobrej woli.)


W żłobie leży

1. W żłobie leży, któż pobieży
Kolędować małemu
Jezusowi Chrystusowi
Dziś nam narodzonemu ?
Pastuszkowie przybywajcie
Jemu wdzięcznie przygrywajcie
Jako Panu naszemu !

2. My zaś sami z piosneczkami
Za wami się śpieszmy,
I tak tego, maleńkiego,
Niech wszyscy zobaczmy:
Jak ubogo narodzony,
Płacze w stajni położony,
Więc go dziś ucieszmy.

3. Naprzód tedy, niechaj wszędy
Zabrzmi świat w wesołości,
Że posłany nam jest dany
Emmanuel w niskości!
Jego tedy przywitajmy,
Z aniołami zaśpiewajmy
Chwała na wysokości!

4. Witaj, Panie, cóż się stanie,
Że rozkosze niebieskie
Opuściłeś a zstąpiłeś
Na te niskości ziemskie ?
Miłość moja to sprawiła,
By człowieka wywyższyła
Pod nieba emipryjskie.

5. Przecz w żłóbeczku, nie w łóżeczku,
Na sianku położony.
Precz z bydlęty, nie z panięty,
W stajni jesteś złożony.
By człęk sianu przyrónany,
Grzesznik bydlęciem nazwany
Przeze Mnie był zbawiony.


Jezus malusieńki

1. Jezus malusieńki
leży nagusieńki,
|: płacze z zimna, nie dała Mu
Matula sukienki. :|

2. Bo uboga była,
rąbek z głowy zdjęła,
|: w który Dziecię uwinąwszy,
siankiem Je okryła. :|

3. Nie ma kolebeczki,
ani poduszeczki,
|: we żłobie Mu położyła
siana pod główeczki. :|

4. Dziecina się kwili,
Matusieńka lili,
|: w nóżki zimno, żłóbek twardy,
stajenka się chyli. :|

8. Pokłon oddawajmy,
Bogiem je wyznajmy,
|: to Dzieciątko ubożuchne
ludziom ogłaszajmy. :|


***


Rodzinka się zebrała, jest w końcu z kim pogadać (podrosło się trochę), przy czym (na szczęście jeszcze kierowcą nie jestem :D) i o czym (właściwie... to jedne z tych rozmów, które są najpiękniejsze, ale w ogóle się ich nie pamięta- proste dla mózgu do przetworzenia, ale nie do zapamiętania... chyba taki czas zwyczajnie).
Ciepłe, bojowe, przeciwdeszczowe, przeciwsmrodowe, pojemne, wizualne, oczytane, wiekowe... nieznane również :P. Tak się pokrótce prezentuje dzisiejszy dzień ;).

Ponownie- Wesołych Świąt!

Pozdrawiam
krogulczas

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz