Tak tak. Pani Alicja Sęk ma już 50. lat, ja mam 3, a Papież-Polak nie postarzał się ani o rok od 3. lat już. Jakie cudowne statystyki :).
Czyż to nie urocze, jak ten czas minął? Wcale. Już jutro kolejne spotkanie ze Staśkiem Różewiczem, tym razem on będzie jurorem, oceniającym nas.
A teraz, wbrew mojej rozumnej stronie, czując przypływ weny, siądę do pisania czegoś nowego. Np. mojego chorego opowiadanka. Szczególnie, że zapominam o czym miało być :D.
W sumie już je zacząłem. Do przeczytania.
środa, 2 kwietnia 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz