czwartek, 14 czerwca 2007

Dopadło i mnie!

Kocham!
Nosi mnie po domu. Sądziłem, że będę mógł zasnąć. Chryste, chyba nad laptopem prędzej usnę, niż w łóżku. Szaleństwo. I pomyśleć, że bestyja trzy lata czekała ;).
Nie wiem co pisać, ale muszę to tutaj przelać. Jak nie tutaj to mnie chyba rozniesie. Owszem, czas malowania się zbliża, ale żeby od razu tak cały pokój tapetować :D.
HA!!!
Szaleństwo!
Kto by pomyślał? Ja i Magda, Magda i ja... szaleństwo.
Pewnie bywali jacyś bardziej rozpisani romantycy, ale:
1. Nie byli kochani z wzajemnością
2. Zamiast pisać, po prostu by kochali ;)

Też zamiast pisać, powinienem skupić się na tym co się dzieje. Idę spacer, bo... żal mi pokoju XD.
Tyle adrenaliny jeszcze we mnie nie było ;). Nawet jak mnie kiedyś chcieli okraść to tak mi serce nie waliło, tak nie mogłem usiedzieć, tak nie przewijało mi się po głowie słowo „szaleństwo”. Bo miłość to szaleństwo, cholerne szaleństwo. Odbija mi i jestem z tego dumny.

***


Tak się właśnie, Madziu, przelewa myśli na bieżąco ;). Mógłbym tak w nieskończoność dzisiejszej nocy.
Damn!
I nie wiem, czy iść na spacer, czy pisać... Na razie zostawię to tak jak jest ;). Jak wrócę to może jeszcze coś dopiszę, a na pewno wyślę.

***


Jest godzina 3:37. Wracam do pisania. Leci sobie The Doors „People are strange”. Spacerek dwuipółgodzinny zrobił swoje... może zasnę :D. Towarzyszyli mi G. i Żyd ;). I warto było trochę połazić tak w nocy... Byłem pod domem Bigami, ale ona ostro spała, nic sobie nie robiąc z sms’ów i prób dodzwonienia. Szaleństwo.

To było piękna noc. Naprawdę, najpiękniejsza.

Pozdrawiam
krogulczas

EDIT: I efekt tego wszystkiego jest taki, że dopiero teraz jestem jako tako świadomy... pójdę na trzecią lekcję do szkoły i będzie spokój :P. Trochę na partyzanta idę z zeszytem od biologii, którego nie prowadzę od grudnia 2005 roku, a z którego muszę mieć ostatnią notatkę aby mieć 4 na koniec... ale co mi tam :D. Linia obrony już jest ułożona :P. Zresztą, pani Mucha powiedziała jedynie, że notatka ta ma być w zeszycie... kto coś mówił o pokazywaniu XD
Madziu, najmilsza... to przez Ciebie! XD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz